Sieci handlowe zmieniają podejście do promocji. Rabatów przybywa wolniej niż wcześniej

Sieci handlowe zmieniają podejście do promocji. Rabatów przybywa wolniej niż wcześniej

Sklepy nadal kuszą promocjami, ale robią to ostrożniej

W pierwszym kwartale 2026 roku liczba promocji w sieciach handlowych wzrosła o 7% w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. To nadal dodatni wynik, ale znacznie słabszy niż w czasie największej walki cenowej między sklepami. Eksperci wskazują, że handel detaliczny przechodzi z etapu intensywnego zwiększania liczby rabatów do bardziej przemyślanego zarządzania promocjami.

Analiza Hiper-Com Poland i Shopfully Poland objęła osiem formatów handlowych, w tym dyskonty, supermarkety, hipermarkety, sklepy convenience, cash&carry, drogerie i apteki, markety remontowo-budowlane oraz sieci RTV-AGD.

Promocje nie znikają, ale są lepiej planowane

Zdaniem ekspertów sklepy wciąż muszą odpowiadać na dużą wrażliwość cenową klientów. Konsumenci przyzwyczaili się do szukania okazji, porównywania cen i korzystania z rabatów. Jednocześnie sieci handlowe coraz częściej nie chcą już wyłącznie zwiększać liczby promocji, lecz poprawiać ich efektywność.

Coraz większe znaczenie mają oferty kierowane do konkretnych grup klientów, programy lojalnościowe, aplikacje mobilne i promocje dostępne tylko dla użytkowników danego ekosystemu. Dzięki temu sklepy mogą ograniczać koszty szerokich kampanii i jednocześnie mocniej wpływać na decyzje zakupowe klientów.

Największe spadki w sklepach budowlanych i RTV-AGD

W pięciu z ośmiu analizowanych formatów liczba promocji spadła. Najmocniej widać to w sklepach remontowo-budowlanych, gdzie odnotowano spadek o 22,7% rok do roku. Podobnie wygląda sytuacja w segmencie RTV-AGD, w którym liczba promocji zmniejszyła się o 20,1%.

Mniej akcji promocyjnych było także w drogeriach i aptekach, sieciach convenience oraz hipermarketach. Według analityków w przypadku dóbr trwałych kluczowe znaczenie ma ostrożność konsumentów. Przy droższych zakupach klienci częściej odkładają decyzje, a sieci wolą prowadzić bardziej selektywne akcje, zamiast szeroko promować całe kategorie.

Rabaty coraz częściej trafiają do aplikacji

Zmienia się nie tylko liczba promocji, ale też sposób ich komunikowania. Część sieci ogranicza klasyczne gazetki promocyjne i przenosi rabaty do kanałów cyfrowych. Promocje pojawiają się w aplikacjach, newsletterach, programach lojalnościowych i kampaniach online.

To szczególnie widoczne w drogeriach, aptekach oraz sklepach convenience. W tych formatach duże znaczenie mają ceny klubowe, marki własne i szybkie zakupy, a niekoniecznie szerokie akcje promocyjne publikowane w tradycyjnych materiałach.

Cash&carry, dyskonty i supermarkety nadal zwiększają aktywność

Wzrost liczby promocji zanotowały trzy formaty. Najmocniej wyróżniły się sieci cash&carry, gdzie liczba akcji promocyjnych wzrosła o 45% rok do roku. Eksperci tłumaczą to m.in. odbudową popytu wśród klientów biznesowych oraz konkurencją o małe sklepy i gastronomię.

Dyskonty zwiększyły liczbę promocji o 18,7%, co wpisuje się w ich model działania oparty na niskich cenach i dużej rotacji produktów. Supermarkety odnotowały natomiast umiarkowany wzrost na poziomie 4,4%, starając się utrzymać konkurencyjność wobec dyskontów.

Rynek przechodzi z ilości na skuteczność

Wyniki analizy pokazują, że handel detaliczny nie rezygnuje z promocji, ale zmienia ich rolę. Rabaty pozostają ważnym narzędziem przyciągania klientów, jednak coraz częściej są planowane pod kątem marży, rotacji produktów i realnego wpływu na sprzedaż.

Dla konsumentów oznacza to, że promocji nadal będzie dużo, ale częściej mogą być dostępne w aplikacjach, programach lojalnościowych lub krótkich kampaniach. Dla sklepów to natomiast sposób na utrzymanie konkurencyjności bez dalszego zwiększania kosztów szerokich akcji rabatowych.

Dodaj komentarz