KAS odnotowała wyraźny wzrost liczby donosów
W 2025 roku do jednostek Krajowej Administracji Skarbowej wpłynęło 84,4 tys. tzw. informacji sygnalnych, czyli zgłoszeń dotyczących możliwych nieprawidłowości podatkowych. To o 5,8% więcej niż rok wcześniej i o ponad 10% więcej niż dwa lata wcześniej.
Eksperci podkreślają jednak, że wzrost liczby zgłoszeń nie musi oznaczać większej skali oszustw podatkowych. Ich zdaniem może świadczyć również o większej aktywności obywateli oraz rosnącej świadomości dotyczącej prawa podatkowego.
Coraz więcej osób reaguje na podejrzane sytuacje
Zdaniem przedstawicieli administracji skarbowej podatnicy coraz lepiej orientują się w przepisach i częściej decydują się zgłaszać sytuacje, które uznają za nieuczciwe.
Wpływ na to mają m.in. internetowe poradniki, łatwiejszy dostęp do wiedzy prawnej oraz kampanie edukacyjne prowadzone przez instytucje publiczne. Znaczenie mogą mieć również nagłaśniane w mediach przypadki skutecznych działań organów skarbowych po otrzymaniu sygnałów od obywateli.
Duża część zgłoszeń ma podłoże osobiste
Eksperci zwracają uwagę, że wiele donosów wynika nie tylko z troski o przestrzeganie prawa, ale także z prywatnych konfliktów. Według analiz nawet do 70% zgłoszeń może być motywowanych osobistymi sporami.
Najczęściej autorami takich informacji są pracownicy, byli partnerzy, członkowie rodziny, sąsiedzi lub kontrahenci. Donosy pojawiają się m.in. przy konfliktach rozwodowych, sporach majątkowych czy napięciach biznesowych.
Eksperci zauważają, że poprawa sytuacji finansowej znajomych lub sąsiadów bywa odbierana jako potencjalny sygnał nieuczciwego zarabiania pieniędzy albo ukrywania dochodów.
Większość informacji jest anonimowa
Zdecydowana większość zgłoszeń trafiających do KAS ma charakter anonimowy. Informacje są przekazywane mailowo, listownie albo składane bezpośrednio w urzędach.
Anonimowość daje zgłaszającym poczucie bezpieczeństwa i ogranicza obawy przed konsekwencjami społecznymi czy zawodowymi. Z drugiej strony utrudnia ocenę wiarygodności części sygnałów i może sprzyjać zgłoszeniom opartym bardziej na emocjach niż na faktach.
Fiskus musi oddzielać realne nadużycia od fałszywych alarmów
Eksperci podkreślają, że wiele donosów ma bardzo ogólny charakter i nie zawsze pozwala na skuteczną weryfikację. Część zgłoszeń opiera się wyłącznie na przypuszczeniach lub subiektywnych ocenach sytuacji majątkowej innych osób.
Dlatego administracja skarbowa musi prowadzić selekcję i analizę wpływających informacji, aby odróżnić realne podejrzenia naruszeń od donosów wynikających z prywatnych animozji.
Inflacja i napięcia społeczne mogą wpływać na liczbę zgłoszeń
Zdaniem ekspertów obecna sytuacja gospodarcza również może mieć znaczenie. W okresach wyższych kosztów życia i większej presji finansowej społeczeństwo staje się bardziej wyczulone na przypadki unikania podatków lub nieuczciwego wzbogacania się.
W efekcie rośnie liczba osób gotowych informować fiskusa o zauważonych nieprawidłowościach – nawet jeśli część podejrzeń później okazuje się bezpodstawna.
Zmienia się postrzeganie sygnalistów
Specjaliści zauważają, że w Polsce stopniowo zmienia się podejście do osób zgłaszających naruszenia prawa. Coraz częściej podkreśla się rolę sygnalistów działających w interesie publicznym, a nie wyłącznie negatywne skojarzenia związane z donosicielstwem.
Jednocześnie eksperci zaznaczają, że kultura anonimowości nadal pozostaje bardzo silna. Wielu obywateli nadal obawia się ujawniania swojej tożsamości przy zgłaszaniu podejrzeń wobec innych osób lub firm.