Rekordowy dług jednego płatnika przekroczył 800 mln zł
Choć liczba zadłużonych płatników składek lekko spadła, łączna kwota zaległości wobec ZUS nadal rośnie. Z najnowszych danych wynika, że na koniec 2025 roku aktywni płatnicy byli winni Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych ponad 22,5 mld zł. To o blisko 7% więcej niż rok wcześniej.
Największe zadłużenie pojedynczego aktywnego płatnika wyniosło aż 818 mln zł. Eksperci podkreślają jednak, że problem dotyczy nie tylko największych firm. Rosną także średnie zaległości przypadające na jednego przedsiębiorcę.
Mniej dłużników, ale większe kwoty
Według danych ZUS pod koniec ubiegłego roku zadłużenie miało 628,3 tys. aktywnych płatników składek. Rok wcześniej było ich 639,8 tys., co oznacza spadek o 1,8%.
Eksperci zwracają uwagę, że sam spadek liczby zadłużonych nie musi oznaczać poprawy sytuacji przedsiębiorstw. Statystyki obejmują nawet minimalne zaległości wynoszące 0,01 zł, dlatego część przypadków ma charakter techniczny i wynika np. z korekt lub rozliczeń księgowych.
Zdaniem ekonomistów dane bardziej wskazują na stabilizację zjawiska niż na wyraźną poprawę dyscypliny płatniczej firm.
ZUS ma coraz większy problem z odzyskiwaniem składek
Znacznie mocniej niż liczba dłużników rośnie wartość samych zaległości. Na koniec 2025 roku zadłużenie aktywnych płatników osiągnęło 22,496 mld zł wobec 21,086 mld zł rok wcześniej.
Eksperci oceniają, że część przedsiębiorców nie ma już jedynie chwilowych problemów z płynnością. W wielu przypadkach firmy tracą zdolność do regularnego opłacania składek, co prowadzi do narastania zadłużenia, korzystania z ulg lub restrukturyzacji działalności.
Największe zaległości tworzą duże podmioty
Najwyższe zadłużenia koncentrują się głównie w dużych firmach działających w branżach kapitałochłonnych lub objętych procesami naprawczymi. Chodzi przede wszystkim o podmioty zatrudniające setki albo tysiące pracowników, gdzie nieopłacone składki bardzo szybko osiągają ogromne wartości.
Eksperci wskazują, że sytuacja finansowa stosunkowo niewielkiej grupy największych płatników ma dziś duży wpływ na ogólną skalę zadłużenia w systemie składkowym.
Średni dług przedsiębiorcy rośnie
Coraz wyższe są również przeciętne zaległości przypadające na jednego płatnika. Na koniec ubiegłego roku średnie zadłużenie wynosiło 36 tys. zł, czyli o 5,9% więcej niż rok wcześniej.
Eksperci zaznaczają, że dla małych firm taka kwota może stanowić poważne obciążenie finansowe. Wzrost składek ZUS, rosnące koszty działalności oraz wolniejsze tempo poprawy wyników finansowych powodują, że część przedsiębiorców ma coraz większe problemy z utrzymaniem płynności.
Firmy rzadziej proszą o rozłożenie długu na raty
W 2025 roku przedsiębiorcy złożyli 91,9 tys. wniosków o układ ratalny wobec ZUS. To o 1,4% mniej niż rok wcześniej. Spadła również liczba zawartych układów – z 55,3 tys. do 51,2 tys.
Zdaniem ekspertów zainteresowanie rozłożeniem długu na raty pozostaje umiarkowane m.in. z powodu formalnych wymagań oraz konieczności spełnienia określonych warunków przez zadłużonych przedsiębiorców.
Problemy firm mogą narastać
Ekonomiści nie mówią jeszcze o kryzysie systemowym, ale podkreślają, że część przedsiębiorstw nadal nie odzyskała stabilności finansowej po wcześniejszych problemach gospodarczych. W efekcie firmy, które już wcześniej miały trudności, coraz bardziej wpadają w spiralę zadłużenia.
Eksperci zwracają uwagę, że obecna sytuacja gospodarcza nie jest szczególnie zła, dlatego rosnące zaległości mogą świadczyć o problemach strukturalnych części biznesów i niedostosowaniu ich modeli działalności do realiów rynku.